Ruszył pilotażowy transport węgla do Wrocławia
14.07.2017
14.07.2017
Wiele lat, jakie upłynęły od powodzi w roku 1997 nie nauczyły – niestety – decydentów niczego. Podszepty tzw. „zielonych” o zapobieganiu powodziom przez „renaturyzację rzek, rozbiórkę wałów, zbiorników retencyjnych i wszelkich budowli hydrotechnicznych” tak się widać rządzącym ekipom podobały, że za nic mieli ofiary ludzkie i kolosalne straty w gospodarce kraju poniesione w roku 1997. Przypomnę: Bilans tamtej powodzi to 55 ofiar śmiertelnych, 200 tysięcy osób ewakuowanych, 2592 zalanych miejscowości (w tym 1362 całkowicie), zniszczeniu uległo 480 mostów, ponad 1370 km dróg i 1100 km wałów przeciwpowodziowych.
Podjęte przez społeczeństwo ambitne plany przeciwdziałania takim skutkom w przyszłości (m.in. „Program dla Odry”) były skutecznie torpedowane przez tzw. „zielonych”. To między innymi dzięki ich protestom nie ma jeszcze zbiornika Racibórz, nie ma skutecznego systemu prowadzenia prac hydrotechnicznych na rzekach (oczyszczanie koryta z pni, konarów i zielska wszelkiego, czyszczenie pól międzyostrogowych i samych ostróg ze zbędnej roślinności, naprawy uszkodzonej zabudowy regulacyjnej, pogłębianie kanałów itd.). (więcej…)

Strona polska rozmawia z Czechami na temat połączenia z Odrzańską Drogą Wodną – powiedział w środę wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Jerzy Materna.
Przyjęte przez rząd w ub.r. założenia do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020, z perspektywą do 2030 r. zakładają, że do 2030 r. zostanie m.in. przywrócona międzynarodowa klasa żeglowności na całej długości Odry. Jednym z priorytetów jest także włączenie w europejską sieć dróg wodnych Odrzańskiej Drogi Wodnej. (więcej…)
7 lipca 2017 Europa, morze, Odra, Polska, Sląsk, UE 0 Więcej >

W dniu wczorajszym (05.07.2017) po ponad czteroletniej przerwie ( od roku 2013 ) wypłynęły z Wrocławia dwa pierwsze zestawy pchane (Tur-O-78 i Tur-O-55) do gliwickiego portu pod załadunek węgla dla wrocławskiej elektrociepłowni. Oznacza to ponowne na razie skąpe ale jednak przemawiające znaczenie Górnej Odry i kanału Gliwickiego jako alternatywnej drogi transportowej.
Na pewno po tak długiej przerwie w uprawianiu żeglugi na tej drodze wodnej wykorzystując pełną gwarancję głębokości tranzytowej jaką daje administrator drogi wodnej czeka na kapitanów prowadzących załadowane zestawy niejedna niespodzianka i utrudnienie jak to tradycyjnie już bywa po tak długiej przerwie w uprawianiu żeglugi, nie wypada więc nic innego jak tylko życzyć kapitanom minimum 20 cm wody pod dnem.