TakDlaOdry16 listopada 2015Odra, PrzedrukiIII klasa, Niemcy, umowa
za: http://www.nto.pl/wiadomosci/opolskie/art/9083298,zainwestuja-ponad-600-milionow-zlotych-w-odre-ale-kapitanowie-nie-sa-zadowoleni,id,t.html
Tomasz Kapica
Mimo nowych inwestycji Odra będzie wciąż tylko regionalnym szlakiem żeglugowym. ©Fot. Daniel Polak
Polska podpisała umowę z Niemcami o poprawie warunków żeglugi na Odrze granicznej. Eksperci uważają jednak, że państwo robi za mało.
Umowa dotyczy przede wszystkim utrzymania szlaku wodnego zimą. Zakłada stałą obsługę lodołamaczy. Lód będzie kruszony, a jego swoistym „magazynem” ma być jezioro Dąbie. Ponadto planuje się odtwarzanie i utrzymanie trzeciej klasy drogi wodnej na całej długości granicznego odcinka Odry. W umowie przewidziano pogłębienie miejsc zbyt płytkich, które dziś utrudniają żeglugę.
Założono też stworzenie warunków do żeglugi statków rzeczno-morskich na drogach wodnych w rejonie Szczecina, co umożliwi żeglugę tymi statkami między niemieckim portem Schwedt a Morzem Bałtyckim.
Całość ma kosztować 670 mln zł w latach 2015-2028. Pieniądze będą pochodzić z budżetu państwa (82,5 mln zł), Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (56,4 mln zł), budżetu unijnego (114 mln zł), pożyczki Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju (250 mln zł) oraz kredytu Banku Rozwoju Rady Europy (167,6 mln zł).
Ale kapitanowie żeglugi śródlądowej są krytyczni wobec tych planów. Mówią, że są zbyt skromne.
– Trzecia klasa żeglowności wciąż jest klasą o znaczeniu regionalnym. Dopiero czwarta klasa ma znaczenie międzynarodowe i to właśnie w tym kierunku powinno się zmierzać – uważa ktp. Andrzej Podgórski z Rady Kapitanów. – Szczególnie że na drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym można dostać unijne dofinansowanie w wysokości 80-85 procent wartości inwestycji.
Różnice między poszczególnymi klasami dotyczą minimalnych głębokości (w czwartej klasie to 2,5 metra), promieni łuków, prześwitów pod mostami itd.