Tak dla Odry, Tak dla Polski

Śluzy do remontu, czyli ster na ląd

za: http://express.bydgoski.pl/345652,Sluzy-do-remontu-czyli-ster-na-lad.html

Jedna z sześciu umiejscowionych na Kanale Bydgoskim – śluza na okolu – jest czynna, ale w bardzo złym stanie.

Fot.: Filip Kowalkowski

Jarosław Jakubowski

Stopień wodny na Okolu czeka remont. Przetarg zostanie ogłoszony jeszcze w tym miesiącu. Oznacza to jednak zamknięcie się miasta na żeglugę.

Jak poinformował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu, odpowiedzialny za śluzę na Okolu, przetargowe ogłoszenie zostanie wkrótce opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Unii Europejskiej, gdzie będzie dostępne przez 40 dni. Jest to przetarg europejski, z uwagi na wielkość zamówienia. Szacuje się, że remont śluzy na Okolu pochłonie 17 milionów złotych.
Przetarg potrwa długo

– Nie jestem w stanie podać terminu rozstrzygnięcia postępowania przetargowego. Na pewno nastąpi to w przyszłym roku, do tego czasu wszyscy zainteresowani będą mogli występować do nas o dodatkowe informacje – mówi Anna Małysz, rzeczniczka prasowa RZGW w Poznaniu.
Remont śluzy na Okolu będzie oznaczał odcięcie Bydgoszczy na dłuższy czas od szlaków wodnych w kierunku zachodnim. W perspektywie przyszłorocznego festiwalu „Ster na Bydgoszcz”, brzmi to niepokojąco. Może okazać się, że impreza zostanie zorganizowana bez możliwości wpłynięcia jednostek spoza miasta.

Śluza Okole jest w najgorszym stanie technicznym, została więc wybrana do przeprowadzenia remontu w pierwszej kolejności. Według zapowiedzi, RZGW dysponuje szczegółowymi badaniami i ekspertyzami obecnego stanu budowli. Teoretycznie nie powinna się więc ponownie wydarzyć historia podobna do remontu śluzy miejskiej. Przypomnijmy, że po odsłonięciu całej budowli wyszedł na jaw jej fatalny stan, a co za tym idzie – niemal roczne opóźnienie zakończenia prac renowacyjnych.
Szlaki z przeszkodami

Bydgoszcz w ostatnich latach mocno postawiła na turystykę wodną. Z danych RZGW w Poznaniu wynika, że w ciągu trzech lat liczba śluzowań wzrosła z tysiąca do trzech tysięcy. Remont kolejnych przepraw po stronie zachodniej odcina imprezę – i miasto – od możliwości dotarcia do niej jednostek pływających. Remont kolejnych śluz w kierunku Nakła może odciąć miasto na kolejne kilka – a być może kilkanaście – lat. W złym stanie technicznym są także pozostałe śluzy na Kanale Bydgoskim, a jest ich w sumie sześć. Nie zanosi się też na szybkie otwarcie się Bydgoszczy na Brdę w stronę Zalewu Koronowskiego. W strategii rozwoju miasta do 2030 roku wśród najważniejszych założeń programu „Bydgoszcz na fali” wskazano „Utworzenie turystycznego szlaku wodnego na rzece Brdzie na odcinku Bydgoszcz-Zalew Koronowski instrumentem rozwoju turystyki wodnej w regionie”. Jak napisaliśmy niedawno, tylko zbudowanie przerzutni dla tratw w Smukale, Tryszczynie i Samociążku kosztowałoby ok. 8 mln zł.
Pieniądze to nie wszystko

Pieniądze to niejedyny problem. W ub.r. powstało opracowanie, z którego wynika, że dopuszczenie do ruchu jednostek o napędzie spalinowym zagrażałoby ujęciu wody Czyżkówko, ponadto koszty jego zabezpieczenia obciążyły kieszenie mieszkańców, a i tak nie ma zabezpieczeń w stu procentach skutecznych.

– Konieczne jest wykonanie prognozy natężenia ruchu turystycznego oraz oszacowanie kosztów przedsięwzięcia. Taka procedura wydaje się najwłaściwsza wobec wysokich kosztów oraz znaczących ograniczeń w obecnej perspektywie UE – uważa Anna Mackiewicz, wiceprezydent Bydgoszczy.

Na wsparcie Unii mogą liczyć głównie inwestycje poprawiające bezpieczeństwo przeciwpowodziowe oraz modernizacje istniejących dróg wodnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *