A A
Natomiast prezes stoczniowego holdingu, Ryszard Kwidziński oświadczył, że służby specjalne mogły przygotować upadek stoczni, a do protestacyjnych wieców miał zachęcać Leszek Miller. Zeznał także, że były premier nie wywiązał się ze złożonych obietnic.
W sprawie Porty Holding sąd zdążył już przesłuchać byłego ministra skarbu państwa Wiesława Kaczmarka oraz byłego posła Arkadiusza Litwińskiego. Niedługo zeznawać będzie także Leszek Miller.
Proces o odszkodowanie toczy się z powództwa stoczniowców, któzy domagają się 32 mln złotych rekompensaty za straconą wartość udziałów holdingu stoczniowego. Pod pozwem podpisało 2200 osób domagających się rekompensat. Ich zdaniem rząd specjalnie doprowadził do upadku Porta Holding, odmawiając mu pomocy.
Pingback: Ryszard Kwidziński: SLD winne upadkowi szczecińskiego przemysłu stoczniowego | W y s z p e r a n e