z: http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2446

Kadłub statku, który został zbudowany przez Centromost Stocznię Rzeczną, jest właśnie – w towarzystwie dwóch pchaczy – w drodze do Gdańska. To pierwszy z 15 tego typu statków, jakie powstaną w Płocku.
Jak tłumaczy dyrektor naczelna Centromostu Krystyna Zych, kadłub nie ma jeszcze napędu. Jednak nawet gdyby miał, to i tak poziom wody w Wiśle nie pozwoliłby na osiągnięcie odpowiedniego zanurzenia.
– Tankowiec prawdopodobnie we wtorek dotrze do Gdańska, gdzie zostanie dokonana inspekcja Urzędu Morskiego. Następnie będzie przejęty przez holownik morski i wyruszy w podróż do Holandii, najpierw do Dordrechtu a potem do Werkendam, gdzie siedzibę ma stocznia Veka Shipbuilding BV, która jest głównym udziałowcem płockiego Centromostu. W Werkendam tankowiec zostanie wyposażony i następnie przekazany belgijskiemu armatorowi. Na statku zostanie zastosowany silnik, którego paliwem będzie skroplony gaz ziemny. Tankowiec ma pływać głównie po Renie.
Jest to pierwszy z serii 15 statków tego typu, jakie wyprodukuje Centromost Stocznia Rzeczna. – To nowy produkt grupy Veka. Budowa jednego kadłuba tankowca z tej serii trwa od 18 do 20 tygodni – mówi Zych.
Jeden taki kadłub jest wart kilka milionów złotych. Czy tak duże zlecenie świadczy o dobrej kondycji płockiej stoczni? – Sytuacja Centromostu na pewno się poprawia. Mamy zachowaną ciągłość produkcji. Obecnie kończymy budowę kadłuba gazowca do przewozu gazu płynnego, powinien wypłynąć ze stoczni 14 listopada.
Jak dodaje Krystyna Zych, w związku z rozwojem płockiego Centromostu, firma chętnie zatrudni monterów okrętowych oraz spawaczy.