Tak dla Odry, Tak dla Polski

Wisła

Program rewitalizacji żeglugi śródlądowej – przywrócić szlakom europejskie standardy

z:  http://morzaioceany.pl/inne/archiwum/3360-program-rewitalizacji-%C5%BCeglugi-%C5%9Br%C3%B3dl%C4%85dowej-przywr%C3%B3ci%C4%87-szlakom-europejskie-standardy.html

1abcrewzegsro16

Maciej Ostrowski

Aż do lat 90. XX wieku szlaki rzeczne odgrywały istotną rolę w systemie transportowym naszego kraju. 30 lat temu minął czas, kiedy po Odrzańskiej Drodze Wodnej statki żeglugi śródlądowej przewoziły 17 mln ton różnych ładunków rocznie. Dziś na pokładzie rzecznych barek przewozi się mniej niż 1% całej krajowej masy towarowej, a sama gospodarka wodna jest w równym stopniu zaniedbana. Plany Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej dążą do zmiany tego stanu rzeczy. W wielomiliardowy projekt rewitalizacji szlaków rzecznych będą zaangażowane zarówno środki unijne, jak i fundusze firm energetycznych, banków, ubezpieczycieli, portów i podmiotów prywatnych. To unikalny projekt w historii gospodarczej kraju. 

Jak obecne w kraju wykorzystuje się śródlądowe drogi wodne  oraz jakie środki są potrzebne do przywrócenia głównych rzek do stanu żeglowności? Jak mogłoby wyglądać prawidłowe wykorzystanie dróg wodnych  w naszej części Europy? O tym rozmawiamy z przedstawicielami Rady Kapitanów Żeglugi Śródlądowej. (więcej…)

Statek inspekcyjny Kościuszko – ostatni rejs

Opublikowany 15.03.2015

W latach 1953-1959 opracowano program rozwoju nowego taboru śródlądowego, w tym również statków pasażerskich.
Po zatwierdzeniu dokumentacji wybudowanie prototypu zlecono ówczesnej Gdańskiej Stoczni Rzecznej w Gdańsku-Stogach. Pierwszy statek przeznaczony był dla Żeglugi na Odrze we Wrocławiu i po zwodowaniu otrzymał nazwę GOPLANA. W sumie, w latach 1958 – 1962, zbudowano 20 jednostek tego typu określanego jako SP 150.
W roku 1964 zakończono budowę jeszcze jednego statku tej klasy, lecz różniącego się zabudową, wyposażeniem i przeznaczeniem.
Był to statek inspekcyjny KOŚCIUSZKO.
Po latach służby, bez ważnego świadectwa klasy (zapewne nie było pieniędzy) stał przez 4 lata zacumowany przy śluzie Szczytniki we Wrocławiu.. Przekazany do RZGW Warszawa, we wrześniu 2009 roku wypłyną w swój OSTATNI REJS.

Minęło 5 i pół roku i skończyło się, jak dotąd (jak zwykle) na planach. Kolejne lata stoi na wodzie we Włcławku, zapomniany, niechciany ….. a to był naprawdę piękny statek.

(więcej…)

Odpowiedzialność skipera jachtu

z:   http://www.gospodarkamorska.pl/Administracja,Prawo/odpowiedzialnosc-skipera-jachtu.html