TakDlaOdry20 września 2015Odra, Własne41 HDŻ, Opole, Żeglarze
Jacek Bezeg
41 Harcerska Drużyna Żeglarska imienia Władysława Wagnera z Opola zakończyła pierwsze 50 lat swego istnienia i rozpoczęła rok 51. Z tej okazji wykonano wiele prac na przystani przy kanale Ulgi, na „Barce” (niegdyś holownik parowy RADGOST, obecnie zapisany w Rejestrze Zabytków) będącej jej harcówką, żaglownią, żeby wymienić tylko najważniejsze funkcje.
Staraniami objęto też podstawowy sprzęt drużyny, czyli jachty żaglowe. Najwięcej potrzebowała ich zakupiona niedawno DZ-eta. Wiadomo, że jeśli cena jest niewysoka, to aby z nabytku był pożytek trzeba sporo nad nim popracować. Tak było i tym razem, ale wysiłek się opłacił. W czasie „Parady Żaglowców” jaka 20 września odbyła się na Odrze największe zainteresowanie wzbudziła, najwięcej zachwytów zebrała właśnie ona – DZ-eta. Zresztą popatrzcie sami.

Łódka największa czyli DZ-ta i najmniejsza czyli Optymist zgodnie sobie żeglują.

Ciągle dalej i dalej pomimo, że pod wiatr. W szkole życia jaką jest żeglarstwo można się nauczyć także i tego, że można pod wiatr, a czasem nawet trzeba.

Na takich łodziach żeglują holenderscy skauci. Stalowy kadłub zniesie wszystko. Łódka jest dowodem przyjaźni polsko-holenderskiej.

Przejście pod mostem wymaga nie tylko zwinięcia żagli,

ale i wiosłowania na sztucznym przechyle. Przy przeciwnym wietrze jest to więc sztuka nie lada. Kiedy Odra będzie szlakiem IV kategorii to i żeglarzom będzie łatwiej.

Tu widzimy Omegę. Ta akurat jest taka lepsza, wyścigowa, czyli regatowa. Sternik stara się aby płynęła jak najszybciej. Przyjął pozycję pełną poświęcenia.

A oto mały Opolanin (na Optymiście) i duża Opolanka wioząca widzów zainteresowanych żeglarstwem.

Na następną pięćdziesiątkę życzymy harcerzom silnych wiatrów, wielu wiernych przyjaciół i stopy wody pod kilem!
Pingback: wyszperane 22/09/15 | Wyszperane