Tak dla Odry, Tak dla Polski

UE

Gdynia: BCT potrzebuje pełnomocnika ds. Korytarza Bałtyk-Adriatyk

za:  http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/gdynia-bct-potrzebuje-pelnomocnika-ds-korytarza-baltykadriatyk-50897.html

 Leonard Dolecki

 

Gdynia: BCT potrzebuje pełnomocnika ds. Korytarza Bałtyk-Adriatyk

Fot. BCT Gdynia

Rozwój infrastruktury transportowej potrzebuje proaktywnego działania, wzmocnienia roli rządu jako koordynatora oraz powołania pełnomocnika ds. rozwoju Korytarza Bałtyk-Adriatyk. Takie wnioski wyciągnęli członkowie debaty, która odbyła się podczas 18. Międzynarodowych Targach Morskich Balexpo.

Jako główną potrzebę dla rozwoju infrastruktury uznano inwestycje w korytarze transportowe. – To europejska przyszłość i to na ich tworzenie powinniśmy asygnować jak najwięcej zasobów. Zarówno na poziomie centralnym, samorządowym, jak i w samym porcie – mówi Krzysztof Szymborski, prezes Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego. – Powinniśmy skupić się na lepszej współpracy z unijnymi instytucjami rozwijającymi korytarze. Wskazane jest powołanie pełnomocników ds. rozwoju obu korytarzy, którzy byliby z naszej strony pełnomocnymi partnerami np. dla prof. Kurta Bodeviga – dodaje. (więcej…)

Polska żegluga szoruje po dnie. Wodny transport wróci do łask?

za:http://www.forbes.pl/polska-zegluga-szoruje-po-dnie-jak-zarobic-na-zegludze-srodladowej,artykuly,198371,1,1.html

  • Grzegorz Cydejko

  • Tomasz Jóźwik

Był czas, kiedy barki rzędem płynęły po Odrze, a jeszcze wcześniej także po Wiśle. Suche lato odsłoniło stare wraki i obnażyło tragiczny stan dróg wodnych w Polsce. Czy na frachcie da się zarobić? Tak, ale na razie lepiej robić to na Zachodzie

Żegluga śródlądowa

fot. Bartłomiej Kudowicz/FORUM

Jeszcze w latach 70. spławiano do Gdańska nawet samochody eksportowane z warszawskiej FSO. Kiedy podczas sztormu na Zalewie Włocławskim jedna z barek zatonęła, można było przynajmniej kupić auto wydobyte spod wody, po okazyjnej cenie. Dzisiaj żegluga komercyjna odbywa się na tym szlaku już tylko okazjonalnie. 30 lat temu minął też czas, kiedy po samej Odrze barki i inne statki transportowe przewoziły 17 mln ton węgla, rudy i konstrukcji rocznie. W 2014 roku Odrą spłynęło zaledwie 2 proc. tego co w czasach świetności.

Spędzam na barkach turystycznych w Europie niemal każde wakacje od lat. Na polskich wodach śródlądowych jest luz. Przez tydzień na Odrze lub Wiśle można nie spotkać ani jednej barki transportowej – opowiada Stefan Zubczewski, fotograf i wodniak.

(więcej…)

Kanał Gliwicki odzyskuje dawny blask

za:http://www.gliwice.rzgw.gov.pl/index.php/pl/szlakizeglowne/modernizacja-luz/aktualnoci/1318-kana-gliwicki-odzyskuje-dawny-blask-luzy-rudziniec-i-kodnica-jak-nowe

Śluzy Rudziniec i Kłodnica jak nowe!

1

Linda Hofman

Zakończył się proces modernizacji śluz Rudziniec i Kłodnica na Kanale Gliwickim. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach powierzył to zadanie firmie Skanska. Wartość prac remontowych, współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko to blisko 54 mln zł brutto.

Za sprawą szerokiego zakresu przeprowadzonych robót zwiększyło się bezpieczeństwo ruchu na Kanale Gliwickim, sprawność obiektów i ich niezawodność, co było priorytetem realizacji projektu. Równolegle trwają prace o podobnym zakresie na śluzach w Łabędach i Dzierżnie, a aktualizowane są dokumenty projektowe dwóch pozostałych śluz Kanału Gliwickiego – informuje Stanisław Gruszczyński, zastępca Dyrektora ds. Utrzymania Wód w RZGW w Gliwicach i Measured Authorised Officer projektu i dodaje:

(więcej…)

Kaskada Dolnej Wisły szansą dla Polski – pisano w 2013

za:   http://www.zegluga.wroclaw.pl/news.php?readmore=2127

kaskada

Profesor Wojciech Majewski, Janusz Granatowicz i Romuald Szymkiewicz

Wzorując się na rozwiązaniach stosowanych na innych dużych rzekach europejskich, dla dolnej Wisły przed laty opracowano koncepcję jej kaskadyzacji. Jednak w przeciwieństwie do Renu, Rodanu czy Dunaju, po wybudowaniu w roku 1970 stopnia Włocławek, zabudowa dolnej Wisły została zawieszona, a w zasadzie zaniechana. Tymczasem ponowne podjęcie tej idei i jej sfinalizowanie pozwoliłoby na wykorzystanie potencjału dolnej Wisły z wielką korzyścią nie tylko dla części Mazowsza, Kujaw i Pomorza, ale i dla całej Polski.

Pod względem zasobów wodnych Polska należy do najuboższych krajów Europy. Wskaźnik dostępności wody na mieszkańca wynosi:

1 619 m3 — w roku przeciętnym, 979 m3 — w roku suchym.(Źródło: Strategia Gospodarki Wodnej 2005 r.) (więcej…)

Tony towarów płyną europejskimi rzekami. Polska nie wykorzystuje tej szansy

za:   http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/tony-towarow-plyna-europejskimi-rzekami-polska-nie,2141411,4199

 Nowy Przemysł

PIOTR STEFANIAK

Nasza flota rzeczna pływa wodnymi szlakami… zachodniej Europy. Przez wiele lat zaniedbaliśmy nasze drogi wodne. Polskie rzeki nie są żeglowne i wymagają wielkich inwestycji.

Polskie szlaki wodne wymagają inwestycji

Polskie szlaki wodne wymagają inwestycji /©123RF/PICSEL

Mamy firmę z jedną z największych w Europie flot barek i pchaczy, które pływają… po szlakach zachodniej Europy. Polskie rzeki nie są spławne, bo przez lata nikt tu nie inwestował.

Pewien Holender wierzył w to, co czytał. A w gazecie napisano, że transeuropejską drogą wodną E70 można podróżować od Antwerpii, przez Berlin, Poznań do Kaliningradu. Jego motorowa barka utknęła na niespławnej Warcie. Na przybór wód czeka już ponoć kilka miesięcy…

– Pływanie po polskich rzekach to także kwestia szczęścia – mówi kapitan Zbigniew Garbień, prezes zarządu Związku Polskich Armatorów Śródlądowych. – Przed kilku laty od maja do grudnia spławialiśmy z kolegami Bugiem do Szczecina zakupione na Białorusi statki. Ja spłynąłem do Warszawy, a koledzy utknęli i zimowali na Bugu.

Tylko na Odrze, poniżej Brzegu Dolnego i na Wiśle, poniżej Włocławka możliwa jest okresami żegluga – po zrzutach wody ze zbiorników retencyjnych. Na takiej fali, mającej nawet ok. 30 km długości, barki spływają niczym surferzy na Hawajach. Ale gdy fala opadnie, barka znów można utknąć. Dlatego żegluga śródlądowa w Polsce wegetuje. Nie ma mowy o regularnych przewozach. Tylko najstarsi kapitanowie pamiętają, że było inaczej. (więcej…)