Paweł Kuś
Przygotowania do ściągnięcia statku z mielizny trwały długo. Trzeba było najpierw wypompować z niego paliwo i usunąć wodę balastową. Dodatkowo potrzebne było pogłębienie rzeki wokół jednostki.
Do wypadku doszło w środę wieczorem. Nie wiadomo, co spowodowało wpłynięcie na mieliźnę jednostki o ładowności 19 tys. TEU. Podejrzewa się usterkę w urządzeniach nawigacyjnych lub utratę mocy przez silnik. W momencie wypadku na pokładzie kontenerowca było blisko 19 tys. kontenerów. Statek odbywał rejs z Felixstowe do Hamburga. Załodze nic się nie stało.
Operacja ściągania z mielizny Indian Ocean: