[ Prawdopodobnie, po wykonaniu przekopu, dla dobra przyrody zasypią Cieśninę Pilawską? J.B. ]
26.03.2017
PMK
– To zrozumiałe, że nie będziemy Polski niczego uczyć, ale może tak się zdarzyć, jeśli znajdziemy ku temu podstawy, że poprosimy [rosyjski] MSZ, żeby zrobił to za nas. Najważniejsze jest to, by te działania, które nasi koledzy planują wobec mierzei, nie doprowadziły do ekologicznej katastrofy, która negatywnie wpłynie także na rybołówstwo – można przeczytać na portalu New Kaliningrad, który przytacza wypowiedź Antona Alichanowa, gubernatora obwodu kaliningradzkiego.
Od lat samorządowcy z Warmii i Mazur, szczególnie władze Elbląga zabiegają o przekopanie Mierzei Wiślanej i utworzenie kanału żeglugowego. Przeciwni inwestycji są natomiast mieszkańcy Krynicy Morskiej, a także ekolodzy, którzy wskazują na potrzebę ochrony cennych siedlisk.
Zalew Wiślany jest częścią Morza Bałtyckiego, a konkretnie Zatoki Gdańskiej. Od Zatoki odcina go niemal zupełnie – poza połączeniem poprzez Cieśninę Piławską – Mierzeja Wiślana.
Port Elbląg jest największym portem Zalewu Wiślanego i najbliższym unijnym portem, obsługującym przewozy do Kaliningradu i Bałtyjska. Leży 40 km od granicy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim, a jedyny bezpośredni dostęp do Morza Bałtyckiego możliwy jest przez Cieśninę Pilawską.
Tekst wzięty z http://www.gospodarkamorska.pl/Porty,Transport/rosja-chca-zbadac-skutki-przekopu-mierzei-wislanej.html