Teoretycznie każdy obywatel ma prawo tam pojechać, poprosić o prawo do wejścia i posłów na dobrą drogę naprowadzić. Jednak lepiej, żeby to zrobił ktoś, kto ma coś do powiedzenia i potrafi sensownie na te tematy mówić. Panowie wiecie kto, znacie nazwiska, porozmawiajcie, wydelegujcie kogo trzeba. Bo ci, którzy nie powinni tam się pokazywać, na pewno będą.