– Ministerstwo Środowiska ustala opłatę od mocy zainstalowanej elektrowni, ta jednak nie odzwierciedla wielkości przepływu wody przez elektrownię. Z tego względu opłata za pobór wody to absurd – komentuje projekt Prawa wodnego w rozmowie z portalem „RynekInfrastruktury.pl” prezes honorowy Towarzystwa Elektrowni Wodnych, Stanisław Lewandowski.