Podmuch wiatru o sile siedmiu stopni w skali Beauforta. To oficjalna przyczyna zatonięcia jachtu „Down North”, jaką w opublikowanym raporcie podała Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich. Do zatonięcia jednostki doszło w maju ubiegłego roku. W wyniki tragedii zginęła jedna osoba.Jak czytamy w raporcie, śmierć 53-letniego niepełnosprawnego członka załogi wiązała się z jego stanem zdrowia i okolicznościami wypadku. Mężczyzna wydostał się z pomieszczenia na jachcie, jednak później dostał zawału serca i nie udało się go uratować. Pozostałym jedenastu osobom z załogi nie stało się nic poważnego.Oprócz bezpośredniej przyczyny zatonięcia jachtu, czyli silnego podmuchu wiatru, PKBWM wskazała także szereg nieprawidłowości, które przyczyniły się do tego wypadku. Jak czytamy w raporcie, statek nie miał żadnych dokumentów, które umożliwiałyby mu turystyczne lub komercyjne rejsy. Zdaniem Komisji, „kanadyjska bandera <powstrzymywała<powstrzymywała>> inspektorów administracji morskiej od przeprowadzenia na jachcie inspekcji”. W kilku miejscach pokład jednostki był także skorodowany na wylot. Objęcie jej w takim stanie przez kapitana i wypłynięcie w morze uznane zostało za zaniechanie.Załoga szkunera „Down North” w maju ubiegłego roku wyruszyła na wyprawę na Grenlandię i Archipelag Svalbard. Pierwszy etap zaplanowano na 30.05-06.06.2015 r. – Świnoujście-Oslo (7 dni). To właśnie podczas pierwszych mil tego rejsu doszło do tragedii. Wyprawa miała zakończyć się powrotem do Polski 10.10.2015 r., po przepłynięciu 8 410 mil morskich.
„Down North” – dane techniczne:
Długość: 23 m
Szerokość: 4,36 m
Zanurzenie: 1,65 m
Liczba koi: 12
Powierzchnia ożaglowania: 160 m2
Silnik: 99 KW